Najmocniejsze Lambo w historii zaprezentowane. To rzecz jasna hybryda

Lamborghini zaprezentowało właśnie swój najnowszy model – Sián. To pierwsza hybryda (MHEV) włoskiej marki, a także najmocniejszy seryjnie produkowany samochód tego producenta w historii.

Mocniejszy niż Aventador SVJ

Pod maską znajduje się 6,5-litrowy V12, wzięty z Aventadora SVJ, który jest wspomagany przez silnik elektryczny o mocy 25 kW (34 KM). Całkowita moc napędu hybrydowego wynosi imponujące 602 kW (819 KM), co czyni Siána najmocniejszym seryjnie produkowanym Lamborghini w historii.

Pomimo większej mocy, Sián przyspiesza do 100 km/h w identycznym czasie co słabszy SVJ – 2,8 sekundy. Wyższe osiągi objawiają się w zakresie przyspieszenia od 30 do 60 km/h (o 0,2 s szybciej od SVJ) i od 70 do 120 km/h (o 1,2 s szybciej od SVJ). Prędkość maksymalna została elektronicznie ograniczona do 350 km/h.

Silnik jest połączony z siedmiobiegową automatyczną skrzynią biegów, która oferuje adaptacyjną zmianę biegów w zależności od wybranego trybu jazdy. Moc przekazywana jest następnie do sterowanego elektrycznie napędu na wszystkie koła, a tylna oś ma również samoblokujący mechanizm różnicowy.

Co za tył…

Wygląd modelu opiera się na koncepcji Terzo Millennio. Główne cechy to oczywiście agresywny wygląd z dużą ilością ostro zarysowanych linii, który dodatkowo potęguje niecodzienne ułożenie świateł. Z przodu ukształtowane są one w kształcie litery Y, a z tyłu z sześciu sześciokątów, co idealnie pasuje do dwóch wyrazistych rur wydechowych o podobnym kształcie.

Zamieszczone na spojlerach liczby 63 to oczywiście nawiązanie do roku powstania marki, a także liczba egzemplarzy, w jakich zostanie wyprodukowany samochód. Każdy będzie kosztował w bazowej wersji (bez personalizacji) ok. 3,6 mln dolarów, co daje w przeliczeniu ponad 14 milionów złotych. Oczywiście wszystkie sztuki zostały już sprzedane.

Dostępny dla szerszej publiczności już za kilkanaście dni

Oficjalna premiera nowego Lamborghini Sián planowana jest na IAA we Frankfurcie, ale włoski producent ekskluzywnych supersportów postanowił pokazać zdjęcia już teraz. Wynika z nich, że… stoisko Lamborghini we Frankfurcie zawsze będzie otoczone przez tłum ciekawskich ludzi. Można być tego pewnym.