Pagani nie zamierza zrezygnować z silników V12

W zalewie informacji o elektrycznej przyszłości motoryzacji i coraz ostrzejszych norm emisji spalin, Horacio Pagani nie zamierza zrezygnować z silników V12.

Jakiś czas temu mogliśmy zobaczyć nowy Pagani Huayrę BC Roadster. Podobnie jak w przypadku poprzednich modeli włoskiego producenta, ten supersamochód będzie napędzany dwunastocylindrowym silnikiem Mercedesa. Dzisiaj jest to już czymś coraz bardziej niespotykanym. Sam Mercedes już skończył z produkcją aut z takimi motorami, a za chwilę zrobią to także Audi czy BMW.

Pagani z silnikami V12 co najmniej do 2026 roku

Pagani nie pójdzie jednak ich śladem. Włoska marka jest zdeterminowana, aby spełnić normę emisji spalin EU7 z silnikiem V12, co oznaczałoby, że ma być on używany co najmniej do 2026 roku. W rozmowie z „Autocarem” potwierdził to sam szef i założyciel marki, Horacio Pagani. Dodał jednak, że firma nie będzie już dłużej opierać się współczesnym trendom, a raczej ich przestrzegać.

Ewolucja klientów Pagani

Pagani przyznał bowiem, że baza klientów marki znacznie się zmieniła. „Na początku naszymi klientami byli głównie kolekcjonerzy samochodów z Europy, którzy mieli pięćdziesiąt lub więcej lat. Ale teraz średni wiek znacznie spadł, a my mamy młodszych klientów zarówno w regionie Azji i Pacyfiku, jak i w Ameryce Północnej, zwłaszcza w Dolinie Krzemowej” – wyznał, dodając że tego trendu nie da się już odwrócić.

SUV od Pagani?

Założyciel włoskiej marki nie wykluczył także produkcji SUV-a zgodnie z obecnie panującym trendem. „Jeśli jednak będziemy musieli to zrobić, samochód będzie kosztować co najmniej 3 miliony euro, aby być zgodnym z naszą obecną strategią. Nie wiem, czy istnieje rynek na taki produkt, ale nie pójdziemy na kompromis. Jeśli logo Pagani pojawi się na samochodzie, musi to być produkt najwyższej jakości”. Dodał, że w przypadku produkcji SUV-a, jego marka posłuży się platformą Mercedesa.

Plany Pagani na nabliższe lata

Pagani zakłada, że ​​następca modelu Huayra, obecnie znanego jako C10, pojawi się w 2022 r. I będzie zasilany nie tylko przez dwunastocylindrowy, ale także elektryczny układ napędowy. Gdyby wszystkie te plany doszły do skutku, Pagani produkował by trzy modele jednocześnie.

Należy zdać sobie sprawę, że Włosi produkują obecnie tylko około 40 samochodów rocznie, plasując się gdzieś pomiędzy produkcją Koenigsegga i Bugatti. Jednocześnie produkują tylko jeden model, Huayrę, ale realizują również indywidualne zamówienia na Zondę. 

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze