Chińska marka z rekordem na Nürburgringu? Tak, ale…

Nikt się tego nie spodziewał, nie mówiąc już o inżynierach Jaguara i Renault, ale nowym rekordzistą Nordschleife została chińska marka Lynk & Co ze swoim 03 Cyan Concept. To ostatnie słowo jest jednak kluczowe i stawia rekord pod znakiem zapytania.

Można było się tego spodziewać?

Pod koniec ubiegłego roku pojawiła się wiadomość, że nowa chińska marka Lynk & Co wchodzi do najpopularniejszej serii wyścigowych mistrzostw samochodów turystycznych – WTCR. I nie tylko. Mówiono o możliwości zaoferowania wersji cywilnej samochodu pochodzącej właśnie z wyścigowej maszyny, która miała by mieć moc przekraczającą 500 KM. Dziś jest jasne, że nie były to fałszywe obietnice. Taki samochód niedawno pojechał na Nürburgring, gdzie „pobił” dwa rekordy.

Rekord w „Zielonym Piekle”

Thed Björk w modelu 03 Cyan Concept pokonał zarówno poprzedni rekord w gamie czterodrzwiowych sedanów należący do Jaguara XE SV 8 (7:18.36), jak i ten dla samochodów z napędem na przód należący do Renault Megane RS Trophy-R (7:40.10). Czas chińskiej maszyny to 7:20.143 s na pełnej pętli (20,832 km), a 7:15.123 na krótszej wersji (20,600 km) stosowanej przez wielu producentów (m.in. powyższych – Jaguar i Renault), co jest naprawdę niezwykłym wynikiem. Jest tylko jeden problem…

O ile samochody Jaguara i Renault są produkowane seryjnie, ten od Chińczyków nie jest. Bezkompromisowy sedan Lynk & Co jest w zasadzie pochodną (zgodnie z zapowiedzią) samochodu wyścigowego WTCR, którym jeździ zespół Cyan Racing. Zespół został wcześniej wydzielony z Polestar Racing, który jest oficjalnym zespołem fabrycznym Volvo. Nie musimy dodawać, że wszystkie te podmioty należą do chińskiego koncernu Geely.

Według Chińczyków wszystko jest w porządku

Cyan Racing twierdzi jednak, że samochód jest legalnie zarejestrowany do ruchu drogowego w Szwecji, a wersja produkcyjna zostanie sprzedana bardzo ograniczonej liczbie klientów w tej samej specyfikacji co koncept. Już widzicie, że znajdujemy się w szarej strefie, a pobijanie rekordów na Nürburgringu za chwilę stanie się tylko marketingowym hasłem, a nie odniesieniem realnych umiejętności pojazdu.

Jeśli jednak w ogóle zrezygnowalibyśmy z kategoryzowania samochodów na produkcyjne i nieprodukcyjne, to rekordzistą wśród czterodrzwiowych sedanów pozostaje zmodyfikowany Subaru WRX STI Type RA NBR Special z wynikiem 6:57.578.

Co to w ogóle za pojazd?

Mimo, że chiński samochód ma dwulitrowy turbodoładowany silnik o mocy 528 KM i momencie obrotowym 504 Nm, wszystko wciąż przemieszcza się na przednie koła poprzez sześciobiegową sekwencyjną skrzynię biegów i samoblokujący mechanizm różnicowy. Sprint do 100 km/h zajmuje mu 4,4 sekundy, a maksymalna prędkość wynosi 310 km/h. Pytanie czy przeniesienie tak olbrzymiej mocy tylko na przednią oś ma sens. W normalnym świecie kierowcy mają momentami problem z opanowaniem Megane R.S. Trophy, które jest przecież sporo słabsze (300 KM).

Co to w ogóle za marka?

Lynk & Co to marka należąca do chińskiego koncernu Geely, podobnie jak Volvo i Polestar. Jakiś czas temu zapowiedziała, że pojawi się na europejskim rynku. Najpierw ze swoimi dwoma pierwszymi modelami – 01 i 02 (piękne nazwy!), a następnie z rzeczonym 03, który w Chinach pojawi się już w październiku tego roku. Samochód jest zbudowany na platformie obecnych modeli Volvo, co rzecz jasna nie jest niczym zaskakującym.

Sami jesteśmy ciekawi, jak to się rozwinie. W Chinach Lynk & Co zasłynęło z najszybciej sprzedającego się samochodu na świecie. Po premierze 01 w zaledwie 137 sekund zamówiono ponad 6 000 egzemplarzy.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze