Skoda zapatrzyła się na Audi tworząc LED’y do poliftowego Superba. I dobrze

Wpisując w wyszukiwarkę YouTube hasło „Audi A7 lights”, dostajemy kilkanaście wyników przedstawiających efektownie tańczące światła w tym modelu. Każdy mający po kilkadziesiąt-kilkaset tysięcy wyświetleń. Światła już dawno przestały po prostu świecić, a stały się też elementem dekoracyjnym. Dotychczas jednak prym w czynieniu oświetlenia nie tylko skutecznym, ale też po prostu fajnym, wiedli producenci z segmentu premium. Skoda przeprowadzając lifting Superba, postanowiła dołączyć do tego grona.

Odświeżony Superb zyska bowiem naprawdę efektowne światła, czym ludzie ze Skody pochwalili się na filmie:

Gdyby nie to, że ten materiał pojawił się na kanale YouTube Skody, jego tytuł zawiera frazę Skoda Superb i na jego okładce jest napis Skoda Superb – powiedziałbym na pewno „to nie może być Skoda Superb”. W świetle powyżej przytoczonych faktów nie rzekłem tego, bo byłoby to bez sensu, ale trzeba przyznać, że obecność tego typu świateł w rozsądnej Skodzie nie jest wcale oczywista.

Dynamiczne pojawianie się tylnych świateł pozycyjnych, stworzone w tym samym stylu kierunkowskazy. Z przodu paski na dolnych ściankach kloszy, które startują jeden po drugim – wygląda to naprawdę spoko i sprawi, że Skoda w swoim segmencie będzie mogła pochwalić się jednym z ciekawszych sposobów oświetlenia startowego. Podczas jazdy na przestarzały „look” Superba też nie będzie można narzekać. Warto też wspomnieć, że za właściwe oświetlanie drogi odpowiadać będą matrycowe LED’y.

Tego typu zabieg potwierdza też moją teorię, że producenci w tylnych kierunkowskazach swoich samochodów w ostatnich latach nie stosowali diod, aby mieć jak odświeżyć sposób oświetlenia przy okazji liftingu. Kiedyś poświęcę temu zagadnieniu osobny artykuł na Wjechało, dorzucając kolejne przykłady – na razie przytoczę tylko Superba. Model ten w lepszych wersjach z przodu cechował się nowoczesnym oświetleniem. Co prawda w przodu przed liftem montowane były biksenony, ale paski do jazdy dziennej i kierunkowskazy były złożone z diod – a ponieważ te elementy były standardem już od drugiej od dołu wersji Ambition, większość flagowych limuzyn Czechów jeździ bez żadnych tradycyjnych żarówek z przodu. W lusterkach LED’y też były, podobnie jak w światłach pozycyjnych z tyłu. W tym towarzystwie wyróżniały się tylko tylne kierunkowskazy z żarówkami i tę różnicę trudno było mi racjonalnie uzasadnić. Poza tym, że designerzy Skody czekali na lifting.

Teraz jednak odświeżenie nadeszło i fani nowoczesnego oświetlenia kupując niedługo Superba, będą mogli napawać się nim już w pełni.

Powiązane artykuły