Lepiej żeby już mrozu nie było – na stacje wjechał letni olej napędowy

Okres przejściowy  pomiędzy okresami letnimi i zimowymi zawsze dla kierowców zawsze jest trochę problematyczny. Głównie ze względu na wymianę kół. Za wcześnie – niedobrze. Za późno – może być jeszcze gorzej. Zagrożenie związane z porami roku czyhać może jednak nie tylko na przedwcześnie oblodzonym wiadukcie, ale też na stacji benzynowej.

Wszystko przez obecne „na pompie” paliwo. Od 16 kwietnia zaczął się bowiem okres, w którym na stacjach benzynowych dystrybuowany może być olej napędowy przewidziany na letnie warunki. Od zimowego czy przejściowego różni się momentem, w którym następuje tzw. blokada zimnego filtra (CFPP). Jest to fachowe określenie na sytuację, w której (pod wpływem temperatury) wydziela się z oleju napędowego taka ilość parafiny, że może ona zablokować filtr paliwowy. Konsekwencje łatwo przewidzieć – paliwo nie dostaje się do silnika, a właściciel samochodu ma z grubsza przechlapane.

Polskie normy stanowią, że w okresie zimowym ON musi gwarantować, że wytrzyma temperatury -20 stopni bez blokowania filtra. W przypadku bardzo niekorzystnych prognoz czasami dystrybutorzy wprowadzają zmodyfikowane paliwa, które pozwolą odjechać nawet przy -30 czy jeszcze niższych temperaturach. Obowiązkiem jest jednak -20 stopni. W przypadku okresu letniego przepisy mówią o blokadzie zimnego filtra na poziomie 0 stopni.

Gdy piszę ten artykuł i wyglądam za okno, widzę piękne słońce i +20 stopni na termometrze. Wydawałoby się zatem, że mógłbym zająć się analizą koloru podsufitki na kondycję lasów deszczowych – i sens pisania byłby taki sam. To tylko pozory, ponieważ warto mieć świadomość od kiedy na stacjach znajduje się letnie paliwo. Historia zna nie jeden i nie dwa przypadki, w których pogoda miała polskie prawo dotyczące okresów letnich i zimowych na stacjach gdzieś i postanowiła sypnąć śniegiem np. w maju. Mówię tutaj o terenach nizinnych. Wyjeżdżając w góry szanse na to, że rano na termometrze pojawi się minus są jeszcze większe. A wtedy warto mieć odpowiednie paliwo w baku.

Dlatego dobrze jest upewnić się, jakie paliwo obecne jest na stacji. 16 kwietnia nie oznacza, że cała zimowa ropa zostaje nagle usunięta – musi zostać najpierw sprzedana, więc na niektórych stacjach jeszcze przez jakiś czas można będzie jeszcze spotkać bardziej odporny na niskie temperatury ON. Informację o rodzaju paliwa uzyskać można u pracowników stacji. Wypada też liczyć, że wiosna będzie wiosną nie tylko z nazwy i przez najbliższe kilka miesięcy o przymrozkach będziemy mogli zapomnieć.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze

Powiązane artykuły